Zawsze chciałem mieć Night Club, wiecie fajne laski tańczące itp. Ale oczywiście ktoś mnie wyprzedził w Tychach i już takowy klub zrobił, najlepsze że jest zbudowany zaraz przy kościele. Jeszcze nigdy nie byłem w takim klubie, muszę się kiedyś wybrać. Najlepiej z obstawą, bo samemu to tak dziwnie, a tak to koledzy pomogą mi się bronić przed tymi paniami jak zaczną się na mnie rzucać, albo pełzać w moją stronę jak takie wielkie ślimaki… w końcu takiego zajebistego gościa jak ja to ciężko spotkać, jestem jak kolejny cud świata. Więc faceci uważajcie na swoje kobiety, bo mogą się pokusić na takie ciacho jakim jestem . Koleżanko „Parówo” jakiś czas temu nazwałaś mnie „kiełbasą” miałaś dobre uzasadnienie, wiec wybaczam ci wszystkie twoje grzechy. Proszę cię o pohamowanie się i przestanie namawiać mnie na seks z tobą bo do tego nie dojdzie. Kurwa ale ja dzisiaj pierdole widać, że mi już żaden psychiatra nie pomoże, ani żadne psychotropy. Uwielbiam się z siebie nabijać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz