Jakie ja ma porąbane sny… najpierw śni mi się koleżanka z którą rozmawiam o wszystkim i o niczym gdzieś na mieście, poczym zaczynam widzieć siebie z perspektywy trzeciej osoby gdzieś na jakimś koncercie. Na koncercie nie wiem kogo, nie wiem gdzie ale jestem tam, siedzę i pale z bonga (już to widzę w Realu, że popalam zioło). To jeszcze nie koniec. Później zaczyna mi się śnić moja była (tu się akurat nie dziwie) i inna koleżanka z facetem, jesteśmy wszyscy w jakimś wielkim pokoju i wszyscy rozmawiamy. Pamiętam, że coś powiedziałem i chyba wiem co ale to nie ważne bo to tylko sen.
Ten sen należy do tych co nie są za ciekawe, ale ostatnio mam tylko takie dziwne sny. Ciekawi mnie jeszcze czemu śni mi się tak często koleżanka która ma faceta… Czy mi się podoba? No Pewnie, ale to nic dziwnego bo mi się dużo dziewczyn podoba. W tym śnie akurat nic się nie działo między mną a tą koleżanką ale bywają takie sny gdzie nie jesteśmy tacy grzeczni.
Ten sen należy do tych co nie są za ciekawe, ale ostatnio mam tylko takie dziwne sny. Ciekawi mnie jeszcze czemu śni mi się tak często koleżanka która ma faceta… Czy mi się podoba? No Pewnie, ale to nic dziwnego bo mi się dużo dziewczyn podoba. W tym śnie akurat nic się nie działo między mną a tą koleżanką ale bywają takie sny gdzie nie jesteśmy tacy grzeczni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz