niedziela, 27 listopada 2011

Zakochać Się...


Jak można zakochać się w dziewczynie która jest zajęta?
 W zasadzie normalnie, nic w tym dziwnego.  Tylko Kurwa dlaczego ja musze mieć takiego pecha i zakochałem się w zajętej dziewczynie. W tych czasach ciężko jest znaleźć  tak świetną dziewczynę. A jak się już taka znajdzie to właśnie jest zajęta. No nic nie ma co nad tym tak rozmyślać w końcu wszystkie fajne dziewczyny są zajęte. Ktoś by powiedział, że mógłbym ją odbić ale nie zniżył bym się do tego poziomu, już wole być sam. Dziewczyny to nie przedmioty żeby się o nie bić, czy wyrywać je sobie z rąk.
"I jedyne co z tego mam to psychiczne blizn"

czwartek, 24 listopada 2011

Sen


Jakie ja ma porąbane sny… najpierw śni mi się koleżanka z którą rozmawiam o wszystkim i o niczym gdzieś na mieście, poczym zaczynam widzieć siebie z perspektywy trzeciej osoby gdzieś na jakimś koncercie. Na koncercie nie wiem kogo, nie wiem gdzie ale jestem tam, siedzę i pale z bonga (już to widzę w Realu, że popalam zioło). To jeszcze nie koniec. Później zaczyna mi się śnić moja była (tu się akurat nie dziwie) i inna koleżanka z facetem, jesteśmy wszyscy w jakimś wielkim pokoju i wszyscy rozmawiamy. Pamiętam, że coś powiedziałem i chyba wiem co ale to nie ważne bo to tylko sen.
Ten sen należy do tych co nie są za ciekawe, ale ostatnio mam tylko takie dziwne sny. Ciekawi mnie jeszcze czemu śni mi się tak często koleżanka która ma faceta…  Czy mi się podoba? No Pewnie, ale to nic dziwnego bo mi się dużo dziewczyn podoba. W tym śnie akurat nic się nie działo między mną a tą koleżanką ale bywają takie sny gdzie nie jesteśmy tacy grzeczni.

wtorek, 22 listopada 2011

Trochę Żałośnie Trochę Śmiesznie


Zawsze chciałem mieć Night Club, wiecie fajne laski tańczące itp. Ale oczywiście ktoś mnie wyprzedził w Tychach i już takowy klub zrobił, najlepsze że jest zbudowany zaraz przy kościele. Jeszcze nigdy nie byłem w takim klubie, muszę się kiedyś wybrać. Najlepiej z obstawą, bo samemu to tak dziwnie,  a tak to koledzy pomogą mi się bronić przed tymi paniami jak zaczną się na mnie rzucać, albo pełzać w moją stronę jak takie wielkie ślimaki… w końcu takiego zajebistego gościa jak ja to ciężko spotkać, jestem jak kolejny cud świata. Więc faceci uważajcie na swoje kobiety, bo mogą się pokusić na takie ciacho jakim jestem . Koleżanko „Parówo” jakiś czas temu nazwałaś mnie „kiełbasą” miałaś dobre uzasadnienie, wiec wybaczam ci wszystkie twoje grzechy. Proszę cię o pohamowanie się i przestanie namawiać mnie na seks z tobą bo do tego nie dojdzie. Kurwa ale ja dzisiaj pierdole widać, że mi już żaden psychiatra nie pomoże, ani żadne psychotropy. Uwielbiam się z siebie nabijać.

piątek, 18 listopada 2011

Dobre tygodnie w najgorszym miesiącu mojego życia


Teraz może będą dwa dobre tygodnie w najgorszym miesiącu mojego życia. Dlaczego? Bo Starszy jedzie jutro do Niemiec do roboty i nie będzie go dwa tygodnie. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo się z tego cieszę, może wam się to wydawać dziwne ale nigdy nie dogadywałem się z rodzicami bo według nich wszystko co mówię jest albo głupie albo przesadzam, tak wiec teraz zazwyczaj ich po prostu unikam… Nigdy nie byli zemnie zadowoleni ani mnie nie pochwalili wiec tak mam do nich pewien żal. Mnie Ojciec nie zabierze uczyć jeździć, ale już ciotkę zabrał. Z resztą nie ważne. Ważne że wyjedzie i przynajmniej go nie będę musiał słuchać. Szkoda tylko… a dobra już nic.Wiec od jutra mam czas na dopracowanie planu.

Zaliczanie i Prostytucja


Świat jest bardziej pojebany niż mi się wydaje, a mianowicie dlatego że jak chłopak/facet zalicza panienki to jest w porządku ale jak jakaś dziewczyna/kobieta chce się przespać z paroma facetami to już zaczynają się wyzwiska (że szmata, kurwa itp.). Przecież to nic złego że kobieta chce zaliczyć paru facetów, im wolno tak samo jak nam.  Nigdy nie słyszałem żeby Kobiety wyzywały facetów, ale faceci to już wielcy panowie oni mogą wszystko, na chuj się wpierdalać w czyjeś życie. Niech robią co chcą pod warunkiem, że są wolne. Albo prostytucja według mnie powinna być legalna, ale pod warunkiem że dziewczyna robi to tylko i wyłącznie dla siebie, a nie płaci jakiemuś alfonsowi. Żeby nie stały na ulicach, tylko zrobiły sobie jakieś strony internetowe przez które będą zdobywać klientów. I jak są młode to niech biorą za to prawdziwe pieniądze a nie jakieś grosze bo co to jest np.150zł? niech kurde biorą po 800-1000+ za numerek. Przynajmniej zmniejsza szanse, trafi na jakiegoś poje ba. Chociaż nigdy nic nie wiadomo. Znowu się rozpisałem i znowu wychodzi, że jestem ten dziwny ale takie jest moje zdanie na ten temat. Niech robią co chcą byle niebyły do tego zmuszane i nie musiały płacić jakimś typom za „ochronę”. Zawsze mogą być Kurtyzanami i brać po 5k-10k+ ale to już inna bajka.

Rozstanie


Rozstanie zawsze będą boleć, pytanie tylko czy dlatego, że zależy nam na tej drugiej osobie czy po prostu się do niej przywykliśmy i nie potrafimy bez niej żyć?
 Ciężko jest sobie odpowiedzieć na takie pytanie, myślę że żeby odpowiedzieć na takie pytanie potrzeba więcej czasu. Tu się pojawia problem a mianowicie czas, ile czasu jest potrzebne żeby odpowiedzieć na tak zajebiście ważne pytanie? Nie wiem ale na pewno nie mało. Rozstaliśmy się w miarę pokojowo (przynajmniej tak mi się wydaje). Chciałbym żebyśmy byli takimi prawdziwymi przyjaciółmi i zwracali się do siebie jak będziemy jakieś problemy. Wiem że to bardzo nie możliwe choćby dlatego ,że jak będzie miała jakiegoś faceta to zapewne zabroni jej zemną rozmawiać , pisać a co dopiero spotkać (i się nie dziwie bo przecież przez tyle lat byliśmy razem, to może mieć coś przeciwko). Zdaje sobie sprawę, że to naprawdę koniec ale i tak będę o nią zazdrosny. Ciekawi mnie jak ona sobie radzi z rozstaniem, albo czy już szuka sobie faceta? 
Ale zanim się z tym wszystkim uporam minie trochę czasu i już wiem, że nie czeka mnie nic dobrego… 
Ale życie toczy się dalej nie poddawajmy się i czasu nie zatrzymam a tym bardziej nie cofnę. Zobaczymy co najbliższa przyszłość przyniesie.